Prorosyjscy politycy bezskutecznie bronią sowieckich pomników na Łotwie

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Łotewski Trybunał Konstytucyjny odrzucił wniosek prorosyjskich polityków z Daugavpils, kwestionujący zasadność usunięcia posowieckich monumentów z przestrzeni publicznej.

Do połowy listopada samorządy mają usunąć blisko 60 pomników chwalących Armię Czerwoną jako wyzwoliciela Łotwy. Aby tego uniknąć prorosyjscy politycy w tym kraju, w większości należący do partii Zgoda, próbują bojkotować ten nakaz. Szczególnie jaskrawo jest to widoczne w rejonie Łatgalii, gdzie mniejszość rosyjskojęzyczna jest najliczniejsza.

Gorąco w Armenii. Kazachstan wyłamał się z OUBZ

Radni Dyneburga złożyli w tym celu wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, podważający nakaz władz centralnych. Sąd jednak odrzucił pismo jako bezzasadne i nie będzie zajmował się jego rozpatrywaniem. Rada miasta próbowała argumentować, że ustawodawca ingeruje w autonomiczne obszary samorządów, w tym zagospodarowanie terenu. Wnioskodawcy sugerowali, że zgodnie z posiadanymi opiniami prawnymi kwestia zagospodarowania terenu należy do autonomicznych funkcji gminy i nie może być narzucana z poziomu centralnego.

Trybunał nie znalazł jednak uzasadnienia w jaki sposób kwestia usuwania pomników gloryfikujących nazistowskie i radzieckie systemu totalitarne narusza tę autonomię. Negatywnie odniósł się także do argumentu, że nakaz ingeruje w samorządność wydawania środków finansowych przez gminę. Sędziowie nie znaleźli przesłanek, aby odnieść się także do tej kwestii. Usuwanie posowieckich monumentów na terytorium Republiki Łotewskiej będzie bowiem odbywała się solidarnie na koszt państwa i gminy. Operacja może być także finansowana z darowizn od osób prawnych i prywatnych darczyńców. Jeśli te środki nie są wyznaczające, pokryje je państwo.

Radni Dyneburga twierdzili, że miasto nie będzie w stanie pozyskać odpowiednich funduszy do usunięcia dwóch pomników przeznaczonych do rozbiórki. Trybunał Konstytucyjny zauważył jednak, że samorząd nie próbował nawet zorganizować zbiórki na ten cel. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że wniosek nie podlega wymogom ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i został odrzucony. Wyrok trybunału jest prawomocny i nie podlega odwołaniu.

fot. archiwum prywatne

Skip to content