Rosyjscy szpiedzy zatrzymani w Albanii

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Trzej Rosjanie, w tym jedna kobieta, posługujący się rosyjskimi i ukraiński dokumentami, zostali zatrzymani podczas próby przedostania się do zakładów wojskowych.

W czasie zatrzymania rannych zostało dwóch albańskich żołnierzy. Napastnicy użyli sprayu z substancją paraliżującą. Zatrzymani to 23-letni i 25-letni mężczyźni i 33-letnia kobieta, Świetlana Timofiejewa, używająca też pseudonimu Lana Santor, znana jako eksplorerka i podróżniczka. Zostaną im postawione zarzuty o szpiegowstwo. Cała trójka podróżowała chevroletem na ukraińskich numerach.

Zakłady wojskowe Gramsh, do których próbowali wtargnąć intruzi, zajmują się remontami uzbrojenia oraz produkcją. Dawniej, w czasach komunizmu produkowano tam karabiny AK-47. Obecnie, Albania jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego od 2009 r.

„Nie” dla Rosjan. Które kraje nie chcą rosyjskich turystów?

Mniej więcej w tym samym czasie albańska policja zatrzymała także czterech Czechów, którzy robili zdjęcia w pobliżu innej fabryki broni w Poliçan w południowej Albanii. Intruzi wtargnęli do jednego z tunelów w pobliżu zakładu, byli to jednak prawdopodobnie turyści.

Za czasów komunizmu Albania byłą potęgą militarną, ściśle współpracując z Chinami i Rosją. Fabryka w Poliçan produkowała amunicję, granaty oraz mini przeciwpiechotne i przeciwczołgowe. Po upadku komunizmu oraz kilka lat później, gdy kraj znalazł się na progu wojny domowej, magazyny broni rozkradziono. Szacuje się, ze podczas zamieszek w 1997 r. ludność przejęła ponad 650 tyś. sztuk uzbrojenia.  Arsenał znalazł się w rękach prywatnych, także grup mafijnych i handlarzy bronią. Na apel rządu zwrócono jedynie kilka proc. zasobów.

Podziemna armia działa

Władze Albanii dmuchają na zimne, gdyż obawiają się rosyjskich prowokacji na Bałkanach. W 2021 r. rząd Czech ujawnił, ze za wybuchami w fabryce broni w Vrběticach w 2014 r., w których zginęły dwie osoby, brało udział kilku, znanych z imienia i nazwiska, oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego. W tym roku wyszło też na naw, że dokumenty w tej sprawie mogli niszczyć współpracownicy prezydenta Miloša Zemana. Czeska fabryka produkowała amunicję, którą sprzedawała m.in. Ukrainie.

fot. twitter/@AlbanianDiplo

Skip to content