Zapraszamy do zapoznania się z raportem „Strategia Bezpieczeństwa i Obrony Rumunii 2026–2030 – znaczenie dla Polski, kontekst historyczny, polityczny i strategiczny.„
Tradycja polsko-rumuńskiej współpracy wojskowej oraz postrzeganie Rumunii jako potencjalnego sojusznika w walce z ewentualną agresją ze strony Moskwy sięgają w Polsce czasów międzywojennych. Perspektywa patrzenia na ten karpacki kraj jako sojusznika, dzielącego z Polską wspólną ocenę zagrożeń oraz potrzebę wzmacniania sił zbrojnych powróciła w XXI wieku w miarę narastania rewizjonistycznych działań Federacji Rosyjskiej. Dziś powszechnie uważa się, że Rzeczpospolita Polska i Rumunia stanowią kluczowe kraje wschodniej flanki NATO. Stąd też obecność na terenie tego państwa wojsk Paktu (m.in. baza lotnicza Mihail Kogălniceanu czy Wielonarodowa Dywizja Południowy Wschód MND-SE) W przeciwieństwie do Polski Rumunia nie posiada bezpośredniej granicy z Rosją, jednak blisko jej granic znajduję się opanowana przez Rosjan nieuznawana przez wspólnotę międzynarodową enklawa w Naddniestrzu. Podobnie jak nasz kraj, Rumunia jest „łącznikiem” między obszarem krajów NATO i UE a zmagającą się z rosyjską agresją Ukrainą. Nie zaskakuje zatem nowa inicjatywa Paktu Północnoatlantyckiego o stworzeniu w Rumunii drugiego – obok rzeszowskiej Jasionki – hubu logistycznego dla wspierania Ukrainy w położonej na terenie Rumunii natowskiej bazie Câmpia Turzii (NATO Logistic Enabling Node – Romania, LEN-R).







