Kartka z kalendarza. 14 II 1831 – Bitwa pod Stoczkiem

Autor: Dr Tomasz Sińczak
Podziel się tym wpisem:

Jedna z najsłynniejszych bitew wojny polsko- rosyjskiej 1831 roku. Rozegrała się między wojskami polskimi dowodzonymi przez Józefa Dwernickiego a częścią dywizji rosyjskich strzelców konnych dowodzonej przez Fiodora Geismara. Wojsko polskie natknęło się na siły Rosjan podczas marszu w kierunku Wołynia gdzie Polacy zamierzali zainspirować wybuch powstania przeciwko Imperium Rosyjskiemu. Chodziło o objęcie powstaniem terenów znajdujących się poza terytorium Królestwa Polskiego. Bitwa zakończona zwycięstwem Polaków dowiodła znakomitego wyszkolenia Królestwa i umiejętności dowódczych Dwernickiego. Zwycięstwo pod Stoczkiem spowodowało wzrost morale w cały Królestwie.   Zwycięstwo pod stoczkiem zakończone zdobyciem rosyjskich dział weszło na stałe do historii polskiego oręża i kultury. Z powodu długoletniego uzależnienia od Rosji upamiętnienie bitwy było możliwe dopiero w okresie międzywojennym.

Przed bitwą

Dwernicki w trakcie marszu na wschód, w kierunku Wołynia, 12 II 1831 natknął się na oddziały rosyjskie w okolicy Łukowa i postanowił je zniszczyć wykorzystując element zaskoczenia. Nie było to jednak możliwe, ponieważ Rosjanie wzięli do niewoli jednego z żołnierzy Dwernickiego i dowiedzieli się o planach polskiego dowódcy. Gdy 13 II Polacy przemaszerowali przez miasto Stoczek Dwernicki nabrał przekonania, że Rosjanie będą chcieli złapać jego wojsko w pułapkę. Postanowił przygotować się do przyjęcia bitwy.

Bitwa

            Polacy dobrze przygotowali się do walki. Dwernicki zabezpieczył drogi dojazdowe do miasta od strony Seroczyna i Toczysk z pomocą jazdy. Dzięki zabezpieczeniu swoich dział przez piechotę nie była ona wrażliwa na atak z flanek. Zgodnie z przewidywaniami polskiego dowódcy Rosjanie zaatakowali z dwóch stron. Dzięki szybkiemu uderzeniu na atakujących od strony Seroczyna Rosjan Dwernicki zminimalizował straty wśród swojej piechoty. Atak był dla Rosjan zaskoczeniem. Położona w lesie droga od Seroczyna do Stoczka była bardzo wąska. Zaskoczeni Rosjanie podczas odwrotu tratowali się. Wielu utopiło się w pobliskim Świdrze. Nim Geismar zdążył zaplanować kontruderzenie Dwernicki zdecydował o uderzeniu na pozycje rosyjskiej artylerii. Osobiście wziął udział w szarży. Polska jazda wbiła się w pozycje rosyjskich kanonierów. Niektórzy próbowali jeszcze ratować swoje działa i ginęli od ciosów polskich ułanów. Szyki wojsk Geismara załamały się. Bitwa przerodziła się w szereg małych potyczek. Rosjanie stracili w bitwie prawie pół tysiąca zabitych, rannych i wziętych do niewoli oraz osiem dział. Dwernicki natomiast stracił czterdziestu sześciu zabitych i około sześćdziesięciu rannych.

Skip to content