Kartka z kalendarza. 14 VI 1211 – Rozejm między Cesarstwem Nicejskim a Turkami

Autor: dr Tomasz Sińczak
Podziel się tym wpisem:

Zniszczenie przez zachodnie rycerstwo Konstantynopola i upadek Cesarstwa nie kończył dziejów Bizancjum i jego kulturowych i politycznych wpływów w Europie Środkowej i Wschodniej oraz w Azji Mniejszej. Zaraz po upadku państwa w Azji Mniejszej zaczęły się organizować struktury zmierzające do odbudowy zniszczonego państwa. Jednym z najsilniejszych ośrodków zmierzających do odbudowy rozgrabionego przez najeźdźców Cesarstwa była Nicea, gdzie powstało Cesarstwo zwane od nazwy stolicy Cesarstwem Nicejskim. Nowy ośrodek bizantyjskiej władzy musiał się zmagać z naporem Turków, którzy obawiali się, że szybko wyrośnie na prawdziwe centrum oporu przeciwko ich dominacji w Azji Mniejszej. Jednak nie tylko Turcy widzieli w nowym państwie przeciwnika. Problemem była niechęć tzw. Cesarstwa łacińskiego i zachodnich koronowanych głów. Zawarty 14 czerwca 1211 roku rozejm między Cesarstwem Nicejskim a Turkami pozwolił mu złapać drugi oddech i ustabilizować swoje struktury. 
Układ sił i bitwa pod Antiochią nad Meandrem 

Zniszczenia państwowości nicejskiej oczekiwał sułtan Turków Kej Chusrow I, który chciał najpierw zniszczyć państwo poprzez intrygi na dworze, a później za pomocą sojuszu z Cesarstwem Łacińskim (tak nazywamy łacińską monarchię założoną po zniszczeniu Konstantynopola przez zachodnie rycerstwo ze stolicą w dawnym mieście bazyleusów). Intencje sprytnego sułtana były jednak bardzo czytelne dla panującego w Nicei Teodora Laskarysa (1204 – 1222), który wobec powyższego postanowił nakłonić do współpracy Armeńczyków wciąż dzielnie wojujących z Turkami. Sułtan pewnie nie zdecydowałby się na wojnę, gdyby nie propozycja Aleksego III zdetronizowanego cesarza Bizancjum, który w zamian za pomoc w powrocie na tron obiecał im część państwa nicejskiego. Turcy skwapliwie skorzystali z tej oferty i ruszyli na dolinę rzeki Meander. Oblegli warowne miasto położone nad Menadrem – Antiochię (nie mylić z Antiochią nad Orontesem). Laskarys wykorzystał zwerbowane oddziały zachodniego wojska do pierwszego ataku na oblegających. Zachodnie rycerstwo początkowo odniosło sukces dopiero później padło ofiarą tureckich łuczników. Rozochoceni Turcy rzucili się na wojska Todora. Sam sułtan zaatakował cesarza zrzucając go z konia. Był tak pewny siebie, że myślał, że Todor zmarł podczas upadku. Ten jednak był w pełni sił. Wstał i zabił Kej Chusrowa. W wojskach seldżuckich wywołało to popłoch. 

Rezultat bitwy 

Turcy ponieśli porażkę. Sułtanat znalazł się w kryzysie, a państwo nicejskie przetrwało jeszcze długie lata. Bezpośrednim skutkiem zwycięstwa był rozejm z 14 czerwca 1211 roku, który z biegiem czasu zaczął pełnić rolę traktatu pokojowego. Stronami rozejmu był cesarz Teodor i syn sułtana Kejkawus. Stron nie wprowadziły zapisów o cesjach terytorialnych. Seldżucy przestali napierać na Cesarstwo. Państwo zyskało na prestiżu. W krótkotrwałej perspektywie udało się też pozbyć dużej liczby zachodniego, najemnego rycerstwa, które poległo w bitwie walcząc za cesarza. W przyszłości powodowało to jednak większe komplikacje w relacjach z państwami zachodnimi, które upatrywały w Todorze odpowiedzialnego za masakrę ich rycerzy. 

Skip to content