Kartka z kalendarza. 18 III 1913 – Śmierć króla Grecji Jerzego I

Autor: Dr Tomasz Sińczak
Podziel się tym wpisem:

Sukcesy państw bałkańskich, które wspólnie skutecznie gromiły wojska osmańskie zaskoczyły wielu Europejskich polityków. Rozmowy pokojowe nie szły jednak gładko, ponieważ Turcja nie chciała godzić się na odstępstwa terytorialne. Powoli rodziła się też konkurencja między poszczególnymi państwami członkowskimi koalicji antyosmańskiej. Kością niezgody były granice, które niezwykle trudno było wytyczyć na pokrytym etniczną mozaiką półwyspie. Niektórzy przedstawiciele narodów bałkańskich przypominali sobie o granicach, nie tylko z czasów przed osmańskim podbojem, ale nawet wcześniejszymi – z czasów, gdy w okresie bizantyjskiej zapaści poszczególne monarchie Bałkanów zyskiwały przewagę nad swoimi sąsiadami. Negocjacje ciągnęły się, więc tygodniami. W Turcji doszło do puczu, który zakończył się powołaniem nowego rządu zdecydowanego na kontynuowanie walk z państwami koalicji. W tej napiętej atmosferze grecką opinię publiczną zelektryzowała wieść o zamachu na życie króla Jerzego I (1863 – 1913), który zginął z rąk zamachowca 18 III 1913 roku.

Gorący marzec 1913

W marcu 1913 roku oddziały Greków wypychały Turków z ich pozycji w Epirze. Tryumfalnie wkroczyli do Janiny – głównego miasta północnej części tego regionu. Wojska osmańskie kapitulowały także w wielu miejscach Albanii i Macedonii. W Grecji panował entuzjazm. Został on przerwany przez zamach przygotowany przez Alksandorsa Skinasa – chorego umysłowo anarchistę, który rzucił się na życie króla w Salonikach. Jerzy wychodził z mieszkania syna i korzystał z asysty tylko jednego oficera był, bowiem monarchą bardzo popularnym w całym kraju.

Śmierć monarchy

            Państwowy pogrzeb i żałoba nie przyćmiła powszechnej euforii ze zwycięstw na froncie. Władzę po Jerzym I objął jego syn – następca tronu Konstantyn, który symbolicznie podkreślił swoje związki z dawnym Bizancjum przyjmując imię Konstantyn XII. (Ostatni z Paleologów nosił imię Konstantyn XI). Śmierć Jerzego mocno zorientowanego na prozachodni kurs zaniepokoiły Wielką Brytanię i Francję, które obawiały się ewentualnego zbliżenia Grecji do Niemiec.

Skip to content