Kartka z kalendarza. 31 I 1923-Egzekucja Eligiusza Niewiadomskiego

Autor: Dr Tomasz Sińczak
Podziel się tym wpisem:

Polski malarz i aktywista niepodległościowy, który został skazany na karę śmierci w związku z zabójstwem pierwszego prezydenta Gabriela Narutowicza. Został zapamiętany nie tylko, jako znakomity historyk sztuki i ciekawy artysta, ale także, jako oddany bez pamięci idei nacjonalistycznej działacz narodowy. Po zabójstwie prezydenta RP został aresztowany. Nie stawiał oporu i nie chciał ubiegać się o apelację od wyroku. Wszystkich nieszczęść, jakie spadały na odradzające się powoli, po 123 latach niewoli, państwo polskie upatrywał w osobie Piłsudskiego i osób z nim związanych. Wyrok śmierć na Niewiadomskim wykonano 31 I 1923 r.

Zamach

            16 grudnia 1922 roku w warszawskiej galerii sztuki Zachęta prezydent RP Gabriel Narutowicz został zamordowany przez Eligiusza Niewiadomskiego. Niewiadomski strzelał z broni ręcznej z bliskiej odległości. Oddał trzy strzały w kierunku klatki piersiowej Narutowicza. Prezydent zmarł na miejscu. Po zamachu Niewiadomski nie próbował uciekać, ani stawiać oporu. Do zabójstwa doszło dwie minuty po wejściu prezydenta do budynku – 12:12. Około godziny później oficjalnie stwierdzono zgon prezydenta, a Niewiadomskiego wywieziono z Zachęty do więzienia na Mokotowie. Gdzie miał czekać na proces. Został skazany na karę śmierci 30 XII 1922. Obowiązki prezydenta przejął marszałek Sejmu Maciej Rataj.

Wykonanie wyroku

Wyrok na Niewiadomskim został wykonany 31 stycznia 1923 roku. Skazany nie chciał, aby zawiązano mu oczy przed egzekucją. Przed śmiercią zdążył krzyknąć: „Ginę za Polskę, którą gubi Piłsudski”. Często jego zachowanie tłumaczy się nie tylko fanatycznym nacjonalizmem, ale też prasową kampanią nienawiści w stosunku do prezydenta, jaka rozlała się po kraju krótko po wyborze prezydenta na najwyższy urząd. Niewiadomski pierwotnie chciał zabić samego Piłsudskiego, ale zrezygnował z tego planu, gdy dowiedział się, że ten nie chce ubiegać się o urząd głowy państwa.

Skip to content