Zapraszamy do zapoznania się z raportem „Między sankcjami a zależnością: rosyjska ropa naftowa w Europie Środkowej”.
Pełnoskalowa agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w lutym 2022 r. stała się punktem zwrotnym dla europejskiej polityki energetycznej. Unia Europejska, która jeszcze w 2021 r. importowała z Rosji ok. 27% ropy naftowej i ponad 40% gazu ziemnego, została zmuszona do gwałtownej rewizji dotychczasowych założeń dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. Sankcje przyjęte w latach 2022-2025, w tym embargo na morskie dostawy rosyjskiej ropy naftowej, miały charakter systemowy i strategiczny. Ich celem było nie tylko ograniczenie dochodów budżetowych Kremla, lecz także trwałe zmniejszenie zależności strukturalnej UE od rosyjskich surowców energetycznych. Proces ten nie przebiegał jednak równomiernie we wszystkich państwach członkowskich. Na mapie Europy wyraźnie wyróżniają się Słowacja i Węgry jako ostatnie państwa UE, które w dalszym ciągu importują znaczące ilości rosyjskiej ropy naftowej drogą lądową, korzystając z czasowych derogacji od sankcji. Oba państwa, pozbawione bezpośredniego dostępu do morza i historycznie silnie powiązane z systemem rurociagu Przyjaźń, stały się symbolicznymi „bastionami” rosyjskiej ropy naftowej w Unii Europejskiej. Ich postawa wywołuje napięcia polityczne w Brukseli, rodzi pytania o solidarność energetyczną i podważa spójność unijnej polityki sankcyjnej wobec Moskwy. Znaczenie Słowacji i Węgier w tym kontekście wykracza jednak poza prosty wymiar ilości importowanej ropy naftowej. W grę wchodzą głęboko zakorzenione zależności infrastrukturalne, kapitałowe i technologiczne, a także specyficzne uwarunkowania polityczne, w których bezpieczeństwo energetyczne bywa podporządkowywane krótkoterminowym interesom ekonomicznym oraz kalkulacjom wewnątrzpolitycznym. ORT] – Trimarium







